Grafika artystyczna. Metafora w grafice.


  Grafika to dziedzina twórczości artystycznej obejmująca techniki odbitkowe. Główną cechą wyróżniającą grafikę wśród innych dziedzin sztuk plastycznych jest matryca. Istnienie matrycy umożliwia mechaniczne powielanie obrazu z uprzednio przygotowanego negatywu: w płycie metalowej, drewnianym klocku lub innych materiałach. Grafika to też dzieło sztuki wykonane jedną z technik graficznych. Pokrewną grafiki jest fotografia. Podczas fotografowania na kliszy światłoczułej powstaje negatywowy obraz. Negatyw fotograficzny to rodzaj matrycy, która umożliwia powielanie obrazu.  Czym jest grafika w kontekście zjawiska metafory i czy mają ze sobą coś wspólnego?
Można zaryzykować stwierdzenie, że grafika jest „tym czymś” co zawisło między dwoma przedmiotami. Jednym przedmiotem jest obraz, drugim matryca, czyli negatyw tego obrazu a zarazem jego podstawowa forma. Każdy grafik zna moment odejmowania arkusza papieru od matrycy. Wtedy mamy do czynienia z grafiką, kiedy stopniowo pomiędzy matrycą a papierem wyłania się obraz. Są to chwile wyjątkowe. Pomiędzy matrycą a odbitką zawarta jest tajemnica, zagadka. Analogicznych zależności można szukać pomiędzy projektem a odbitką; projektem a matrycą. Analiza polega tu na odnajdywaniu podobieństw i różnic pomiędzy rzeczami. Pomiędzy dwoma rzeczami jest coś a nie nic. Stąd można wysnuć przypuszczenie, że działalność grafika ma charakter metaforyczny.
  Artysta grafik powołuje do życia obrazy na podobieństwo matrycy. Zestawienie dwóch przedmiotów: matrycy i odbitki powoduje powstanie trzeciej wartości o charakterze metaforycznym, tak jak dzieje się to w przypadku zestawienia dwóch wyrazów. Metafora nie jest ani jednym wyrazem, ani drugim; jest czymś co powstaje pomiędzy nimi. Metafora i grafika egzystują więc dzięki ruchowi znaczeń. Ruch ten odbywa się w przestrzeni, którą nazwać można twórczością. W tym kontekście twórczość artystyczna jawi się jako działalność tajemnicza, wręcz magiczna. Zazwyczaj twórca ma nadzieję na to, że dotknie go olśnienie i dokona artystycznego odkrycia.
  Można podejrzewać, że grafika jest szczególną dziedziną sztuki, ponieważ ów pożądany element tajemnicy wpisany jest w nią niejako na stałe. Odbitki graficzne to „cienie idei” jaką niesie matryca, podobnie jak cienie na ścianie platońskiej jaskini. (Filozoficzna koncepcja „Jaskini Platona” jest uważana za jedną z najstarszych metafor.)
Dokonywanie twórczych odkryć wymaga wyostrzenia wszystkich zmysłów. Niejednokrotnie jest tak, że obcujemy z naszym odkryciem, ale nie potrafimy z niego skorzystać, ponieważ nie jesteśmy w stanie go dostrzec. Słowo „metafora” wydaje się dość trafnie określać to „coś”, owe odkrycie, które jest w twórczości artystycznej najbardziej pociągające. Coś, co istnieje między myślami, słowami, gestami, znaczeniami, formami - między rzeczami.
  Metafora jest operacją dokonywaną na myślach, a nie tylko na słowach. Jest zatem czymś absolutnie niematerialnym i dynamicznym. Umownie więc zwykło się nazywać zestawiane znaczenia, słowa, symbole, obrazy czy myśli - rzeczami. Grzegorz Sztabiński porusza problem owej części świata „zawieszonej między rzeczami” w swoich rozważaniach teoretycznych i pracach plastycznych. Świadczy o tym cykl prac i rozważań teoretycznych „Między-rzeczy”. „Między-rzeczy” pozwalają również zrozumieć głęboki związek między zjawiskiem metafory, metafory plastycznej a zależnościami wewnątrz szerszej struktury rzeczywistości: „W przypadku ponad-rzeczy, hiper-rzeczy droga myślenia (relacja) biegnie pionowo; prowadzi ku czemuś, co jest wyższe, ważniejsze lub co pojawia się zamiast czegoś innego. Między-rzeczy natomiast nie kierują uwagi poza siebie, ku niczemu nie wznoszą, niczego nie zastępują. One są, ale istniejąc pomiędzy realnością a przedstawieniem, między rzeczywistą pragmatyką życia a niepraktycznością. Możliwości >>bycia pomiędzy<< jest wiele. Właściwie są one nieograniczone. Dla ich uchwycenia należy jednak pamiętać, żeby nie zgubić jednej ze stron, żeby nie koncentrować się na jednym z członów relacji zapominając o drugim. Między-rzeczy wymagają swoistego myślenia poziomego. Ich zakres może być rozszerzany poprzez znajdowanie nowych przykładów w otaczającym świecie. Sam zauważam ich coraz więcej, zwłaszcza wówczas, gdy słowo >>rzecz<< pojmuję w szerokim, filozoficznym znaczeniu.”*
  Być może, w istocie techniki graficznej leży pewna pasywność, niemożliwość bycia sobą. Trudno bowiem stwierdzić z całą pewnością czym jest grafika. Czy odbitką? Może matrycą? Czy już projekt należy do grafiki?
  Grafika jest otwarta na wpływy z zewnątrz. Może nosić cechy innych technik plastycznych. Formy obrazu wykreowane w związku z techniką graficzną wchodzą ze sobą w związki poziome. Nie odnosi się to tylko do relacji między projektem, matrycą i odbitką, ale też na przykład pomiędzy samymi odbitkami. Pożąda się, by odbitki nakładu były identyczne, lecz właśnie ich główną cechą jest to, że nigdy nie będą takie same…
...Dzisiaj grafiką artystyczną nazwałabym nie tyle zbiór technik plastycznych, a  raczej pewien sposób myślenia o tworzeniu, który jest związany z określonymi metodami wyrażania obrazów. Najogólniejsze skojarzenia jakie wiązałabym z grafiką to: matryca, porządek, przyczynowo-skutkowość, może nawet chronologia, synteza, projektowanie, planowanie, odkrywanie nowego, ciągłe niespodzianki przy pracy :) Taka właśnie jest, dla wielu to sposób na życie.
Techniki graficzne można podzielić ze względu na rodzaje matryc na wklęsłodrukowe, druk płaski i wypukły. W druku wklęsłym farba drukarska zostaje umieszczone we wgłębionych miejscach na matrycy: wydrążonych w płycie metalowej liniach czy punktach; w przypadku druku płaskiego farba znajduje się na równi z powierzchnią płyty graficznej (kamiennej, metalowej), natomiast powszechnym przykładem druku wypukłego są różnego rodzaju pieczątki (firmowe także :) gdzie farba drukarska pokrywa wypukłe miejsca matrycy (drzeworyt, linoryt). 
Techniki graficzne, w których sama się specjalizuję to przede wszystkim techniki wklęsłodrukowe związane z metalową matrycą: akwaforta, akwatinta, miękki werniks, sucha igła. Podejrzewam, że może to brzmieć nieco skomplikowanie. Ale zapewniam, że właśnie ten szereg komplikacji związanych z technologią graficzną jest tak uzależniający. Po wszelkich doświadczeniach z grafiką, mogę powiedzieć, że natura grafika pozostaje niezmywalna. Bez względu na to, czy maluję, rysuję, fotografuję, rzeźbię jestem grafikiem, myślę jak grafik. Najbardziej interesują mnie działania "pomiędzy", na granicy znanych technik i metod plastycznych. Liczą się tu idee ubrane w intencjonalne formy. Tak jakby cała twórczość była na niby, bo co to za " konkret niejednoznaczny", kawałek zarysowanego papieru, fragment płótna naciągnięty na ramy ?
 
*G. Sztabiński, Między-Rzeczy, Galeria Grodzka, BWA Lublin , IX – X 2001 [kat]. [w:] K. Piotrowski, Między rzeczy: lekcja Poziomego Myślenia o Awangardzie [w:] Grzegorz Sztabiński Między-Rzeczy,
[kat. wyst.]Galeria XX1 Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Czerwiec - Sierpień 2005